mini



- Nasz priorytet to demokratyczna, nowoczesna szkoła – mówiła Urszula Augustyn,  posłanka PO, minister edukacji w Gabinecie Cieni, prezentując autorski projekt zmian w edukacji. – Tego, co zepsuła minister Zalewska nie da się naprawić, dlatego proponujemy  nową szkołę, szkołę po PiS-ie, zorganizować zupełnie inaczej.

Nowa szkoła ma być demokratyczna, wolna od polityki, z kompleksową usługą edukacyjną, z przywróconym prestiżem zawodu nauczyciela i wsparciem samorządu. Co kryje się za tymi ideami?

Szkoła demokratyczna oznacza wspólnie podejmowane decyzji przez rodziców, nauczycieli, samorządowców, a w szkołach ponadpodstawowych również przez uczniów. – Niech wszyscy razem, wspólnie urządzą swoją szkołę. Nauczyciele wiedzą, czego  dzieci potrzebują, a samorządowcy wiedzą, jak to zorganizować – tłumaczyła posłanka Augustyn.

Wolność szkoły od polityki oznacza powołanie zupełnie nowej instytucji – nowej Komisji Edukacji Narodowej - złożonej z apolitycznych ekspertów, rekomendowanych przez środowiska naukowe, pedagogów, dydaktyków, organizacje pozarządowe. – Komisja będzie odpowiadała za tworzenie programów, a swoje sprawozdania składać będzie przed Sejmem – precyzowała posłanka. – Decyzje o tym, czego uczą się dzieci nie mogą i nie będą w żadnej mierze zależały od polityków!

Nowa, kompleksowa szkoła zapewni wszystkie usługi edukacyjno-wychowawcze: edukację, wychowanie, opiekę, rozwój talentów i wyrównanie szans. Dzieci w szkole, poza lekcjami obowiązkowymi, będą miały odpowiednio skomponowany posiłek, zapewnioną opiekę nauczycieli, będą uczęszczały na zajęcia sportowe, rekreacyjne, artystyczne, rozwijające zainteresowania.  – Tym samym zlikwidujemy prace domowe, konieczność noszenia ciężkich tornistrów, które po prostu zostaną w szkole, i prywatne korki. To bez problemu da się zorganizować – zapewniała Urszula Augustyn. – A dzieci po powrocie do domu będą mogły odpocząć, spędzić czas z rodziną.

W nowym systemie edukacji nauczycielom przywrócona zostanie należna im pozycja – Chcemy, by był to zawód prestiżowy, dobrze wynagradzany za dobrą pracę – mówiła posłanka Augustyn. – Stworzymy realne warunki, w których pensje będą mogły realnie wzrosnąć.

W nowym systemie edukacji przewidziano także wsparcie finansowe dla samorządów dotkniętych eksperymentem Anny Zalewskiej.

Posłanka Augustyn podkreśla, że szkoła nie lubi rewolucji, dlatego zmiany wprowadzane będą ewolucyjnie, stale, szeroko i mądrze konsultowane z każdą zainteresowaną grupą, z ekspertami, pedagogami, związkami zawodowymi, rodzicami, samorządami –  ze świadomością koniecznego rozwoju i zmian.

- Raz jeszcze powtórzę: tego co zepsuła minister Zalewska nie da się naprawić. Destrukcja, kłamstwa, dewastacja systemu - to mamy obecnie. Straty, które poniosły dzieci są ogromne. Uczniowie są zestresowani, przemęczeni, zdezorientowani, niepewni. Dzieci wymagające indywidualnego trybu nauczania-  odsunięte i wyizolowane. Mówi o tym raport Rzecznika Praw Dziecka. Wszystko to jest chore. Ale my wspólnie to zmienimy – zakończyła posłanka.
facebook