20150727_141521Spotkanie z dyrektorami wrocławskich przedszkoli oraz z uczniami – uczestnikami kolonii – to główne punkty spotkań wiceminister edukacji.

Urszula Augustyn – Pełnomocnik Rządu ds. bezpieczeństwa w szkołach, wiceminister edukacji będzie reprezentowała MEN na wtorkowym wyjazdowym posiedzeniu rządu we Wrocławiu.

Wizytę na Dolnym Śląsku zaczęła w poniedziałek. Spotkała się z uczniami – uczestnikami kolonii i półkolonii. Rozmawiała także z dyrektorami wrocławskich przedszkoli.

Pierwszym punktem poniedziałkowej wizyty było spotkanie z uczestnikami i wychowawcami półkolonii zorganizowanych w Szkole Podstawowej nr 47 we Wrocławiu (ul. Januszowicka 35). Wiceminister edukacji nie szczędziła dzieciakom pochwał. – Macie po 5-6 lat, pewnie niektórzy jeszcze problem z czytaniem, ale na komputerach znacie się lepiej niż niejeden dorosły – żartowała. – To dobrze wróży przyszłym technologicznym osiągnięciom Polski – dodała.

O tym, że wakacje w mieście nie muszą być nudne wiceminister przekonywały dzieci, które biorą udział w jeździeckich półkoloniach zorganizowanych na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych. Codzienna jazda konna, woltyżerka, zajęcia z psami, gry i zabawy plenerowe – to tylko niektóre atrakcje, na jakie mogą liczyć dzieciaki.

Urszula Augustyn odwiedziła też maluchy z wrocławskiego Przedszkola nr 16. W tej placówce spotkała się także z dyrektorami innych przedszkoli z Wrocławia.
Rozmowa była poświęcona m.in. programowi „Bezpieczna+”, ale i umożliwieniu objęcia opieką przedszkolną dwulatków.

– Pomysł  Ministerstwa Edukacji Narodowej  i Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej to odpowiedź na postulaty nie tylko nauczycieli, ale przede wszystkim rodziców i samorządów. Objęcie dwulatka opieką przedszkolną byłoby absolutnie dobrowolne, decydowaliby rodzice – przypomniała wiceminister edukacji. – Nikt nikomu niczego by nie narzucał – dodała.

Obecnie w Polsce mamy  niż demograficzny. Z roku na rok w przedszkolach jest coraz mniej dzieci, są puste miejsca. W wielkich miastach natomiast brakuje żłobków.

– Pomysł MEN i MPiPS pomógłby rozwiązać tę sytuację – powiedziała Urszula Augustyn. – Pracujemy nad szczegółami tego rozwiązania. Już teraz za zgodą dyrektora do przedszkola może być przyjęty 2,5latek. Przewidujemy, że dziecko, które ukończyło 2 lata będzie mogło zostać przyjęte do przedszkola lub innej formy wychowania przedszkolnego, gdy nie będzie miało możliwości skorzystania z opieki żłobkowej. Argumentem przemawiającym za przyjęciem 2-latka do przedszkola powinna być także sytuacja, w której do tego przedszkola chodzi jego starsze rodzeństwo. Wymagania, które muszą spełniać przedszkola, w których będą 2-latki są obecnie ustalane z MPiPS – dodała.
Urszula Augustyn z dyrektorami przedszkoli rozmawiała także o wprowadzeniu w przedszkolach obowiązkowej nauki języka obcego w przedszkolach. – Od 1 września tego roku, taki obowiązek dotyczy 5-latków. Od września 2017 r. dotyczył będzie wszystkich przedszkolaków – przypomniała.

Nauczyciele wychowania przedszkolnego, którzy nie posiadają obecnie wymaganych kwalifikacji do tego, aby od roku szkolnego 2015/2016 prowadzić z dziećmi również naukę języka obcego nie powinni mieć obaw związanych ze swoim zatrudnieniem.

Zajęcia przygotowujące do nauki języka obcego w przedszkolu stanowią tylko jeden z 16. obowiązkowych obszarów wychowania przedszkolnego określonych w podstawie programowej.  Ponieważ jednak przygotowanie do nauki języku w przedszkolu powinno być włączone w różne działania realizowane w ramach programu wychowania przedszkolnego i powinno odbywać się przede wszystkim w formie zabawy, zachęcamy nauczycieli przedszkoli, aby zdobywali wymagane kwalifikacje.

Ostatnim punktem poniedziałkowej wizyty było spotkanie z uczestnikami i wychowawcami kolonii, zorganizowanych w Fundacji „Krzyżowa” dla Porozumienia Europejskiego

info: men.gov.pl

 
facebook