Czy będzie referendum edukacyjne

czy też
PiS wyrzuci do kosza prawie MILION podpisów ZA referendum
po raz kolejny lekceważąc wolę Narodu?


Tzw. reforma szkolnictwa to nic innego, jak psucie szkoły. Wiedzą o tym wszyscy, którzy edukacją się interesują oraz ci, którzy potrafią logicznie myśleć.

Polacy jednoznacznie dali wyraz swojemu sprzeciwowi planowanej „reformie” składając ponad 900 tysięcy podpisów za przeprowadzeniem referendum w tej sprawie. Niestety, rząd, na co wszystko wskazuje, zlekceważy wolę Narodu i wyrzuci podpisy do kosza. A przecież PiS szedł do wyborów z hasłem: „Będziemy słuchać Polaków, będziemy organizować referenda”.

Tymczasem o tym, że zdecydowana większość Polaków jest ZA referendum świadczy także sondaż CBOS z 14 maja 2017 r. Na pytanie, czy powinno się odbyć ogólnopolskie referendum w sprawie reformy edukacji, odpowiedzi rozkładały się następująco:
62% tak
31% nie
Frekwencja 78%

Rodzice, nauczyciele, środowiska akademickie, samorządy i eksperci w zdecydowanej większości mówią jednym głosem: NIE PiSujcie szkoły! Ale pisowski rząd kompletnie to lekceważy.

Nowa podstawa programowa i metody nauczania cofają polską szkołę do peerelowskich lat.


referendum news

TO SĄ FAKTY:

  •  Polski system edukacji oparty na szkole podstawowej, gimnazjach i szkołach średnich kształci na bardzo wysokim poziomie, a polscy gimnazjaliści są świetnie oceniani w całej Europie pod względem zdobytej wiedzy i kompetencji. Potwierdzają to wyniki międzynarodowych badań PISA. A to inny przykład ich sukcesów (za Gazetą Wyborczą):
W 2016 roku na całym świecie odbyło się 15 międzynarodowych olimpiad przedmiotowych i zawodów, w których nasz kraj reprezentowało 66 uczniów ze szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Polacy zdobyli 7 złotych medali, 18 srebrnych i 17 brązowych!

  • Środowiska eksperckie jednoznacznie skrytykowały podstawy programowe z każdej praktycznie dziedziny, tak nauk ścisłych, jak i humanistycznych:
wracamy do edukacyjnego średniowiecza; nie akceptujemy faktu, że świat się zmienia; mamy do czynienia z próbą pisania historii na nowo i jej ewidentnego zakłamywania!

  • Samorządowcy są zmuszeni do zmiany sieci szkół i wydania milionów na dostosowanie budynków do potrzeb młodszych dzieci.

  • Deforma już wywołuje chaos, radni uchwałami zamykają szkoły pełne dzieci, rodzice są zdezorientowani i protestują na ulicach , nauczyciele otrzymują zwolnienia.

  • Minister wyrzuciła do kosza podręczniki przygotowane dla klas 1-3, które kosztowały ok.60 mln. Prawie 50 milionów złotych wyrzuciła z  e-podręcznikami, powstałymi do 58 przedmiotów na różnych poziomach, które przez zmianę podstawy programowej straciły aktualność.

- Priorytetem ewentualnych zmian powinno być podniesienie jakości edukacji, tymczasem mamy do czynienia z bałaganem, wyrzucaniem setek milionów złotych w błoto i uwstecznieniem zrealizowanej przez nas reformy – podsumowuje Urszula Augustyn, wiceminister edukacji w rządzie PO-PSL. – Uczenie czytania i pisania na przysłowiowym Janku Muzykancie cofa nas o dziesiątki lat. Podobnie proponowany zestaw lektur, zakresów tematycznych z matematyki czy fizyki. To w żaden sposób nie przystaje do rzeczywistości. Proponowany system to nie system nauczania, ale wychowywania ludzi bezrefleksyjnych i  posłusznych jedynie słusznej wizji PiS. Nie można na to pozwolić!


debata wezwanie
facebook